Jak sprzedawały się mieszkania w 2014 r.

Za nami bardzo ciekawy rok na rynku nieruchomości mieszkaniowych. Był to czas sprzecznych diagnoz i tendencji. Za największe rozczarowanie można chyba uznać państwowy program dopłat mieszkaniowych MDM. Niewesoło kończą rok również bankowcy. Mimo historycznie niskich stóp procentowych wyniki akcji kredytowej ciągle są słabe.

Dużo lepsze nastroje mają deweloperzy, którzy przyznają, że poprawił się popyt na nowe mieszkania. O optymizmie w branży deweloperskiej może świadczyć rosnąca w 2014 roku liczba rozpoczynanych budów oraz uzyskanych pozwoleń na budowę. W III kw. 2014  firmy deweloperskie rozpoczęły budowę 18 955 mieszkań, co stanowiło wzrost o ponad 14% w porównaniu do wyników odnotowanych w poprzednim kwartale. W III kwartale bieżącego roku sektor deweloperski uzyskał pozwolenia na budowę 21 005 mieszkań, co stanowi wzrost o 6 proc. względem kwartału poprzedniego.

Jedną z charakterystycznych cech mijającego roku był dwugłos w temacie odbicia na rynku. Choć firmy deweloperskie mówią o poprawie sprzedaży, nie przełożyło się to w widoczny sposób na akcję kredytową. Bankowcy narzekają, że choć 2014 będzie nieco lepszy od najgorszego od wielu lat roku 2013, to jednak ciągle wyniki rozczarowują, zwłaszcza, że dotyczą okresu o najniższych stopach procentowych NBP w historii. Spadające przez cały rok oprocentowanie kredytów nie przysporzyło jednak bankom klientów, podobnie jak nie stało się tak z powodu rosnącego od stycznia 2015 poziomu minimalnego wymaganego wkładu własnego kredytów  (min. 10 proc.).

Wabikiem na klientów nie okazał się też program MDM, który w przyszłym roku czeka zapewne wiele poprawek (ma się m.in. zwiększyć dostępność dopłat i oferty mieszkaniowej dla klientów z dziećmi). Udział MDM w ogólnej puli przyznanych kredytów hipotecznych w 2014 sukcesywnie spadał. Za Amron – Sarfin (raport III kw. 2014) możemy podać, że w pierwszym kwartale wyniósł ponad 10%, w II kwartale – 8,4%, a na koniec III kwartału – 7,5%.

Cechą mijającego roku była też stabilizacja cen mieszkań zarówno nowych, jak i używanych. Wg Amron Sarfin ceny praktycznie się nie zmieniały. Wg NBP niewielkie wzrosty dotyczyły rynku pierwotnego (w Warszawie o 150 zł/ mkw. od początku roku), za to bez zmian pozostały stawki na rynku wtórnym.

Być może ten fakt, oraz oczekiwanie, że ceny jeszcze spadną (mimo, że od szczytu górki cenowej na przełomie 2007/2008 spadły o około 20 – 30 proc.) wpływa na odsuwanie decyzji zakupowych w czasie. Klienci dostosowują się też do wymogów dotyczących wkładu własnego. Coraz częściej (Amron – Sarfin) kredytobiorcy przychodzą do banków wyposażeni w kapitał własny stanowiący od 20 do 50 proc. wartości mieszkania.
Oczywiście rosnący sukcesywnie wkład własny będzie musiał się przełożyć na ograniczenie dostępności kredytów dla tych, którzy mają niewielkie możliwości finansowe oraz oszczędności. Pytanie o to na ile wymóg 10 procentowego wkładu przełoży się na rynek, to jedna z najważniejszych kwestii na 2015 rok. Co nas jeszcze czeka?

Z pewnością dojdzie do zapowiadanych głębokich zmian w programie MDM. W pierwszej połowie roku możemy się również spodziewać jeszcze przynajmniej jednej decyzji Rady Polityki Pieniężnej dotyczącej cięcia stóp procentowych. Oznacza to, że oprocentowanie kredytów znów spadnie pobijając kolejny historyczny rekord niskości.

Marcin Moneta

Print Friendly, PDF & Email