Mieszkania – popyt i ceny jak w 2007 roku

Mieszkania z rynku pierwotnego sprzedają się na doskonale, pomimo że wchodzi ich teraz na rynek więcej. Sprzedaż nowych mieszkań idzie deweloperom ostatnio bardzo dobrze. Dlatego też w ofercie rynkowej zmniejsza się ilość lokali oddanych do użytku.

W Warszawie na koniec września 2014 roku deweloperzy mieli wystawionych do sprzedaży ponad 3,6 tys. mieszkań z rynku pierwotnego. To mniej, niż kwartał wcześniej. Z każdym miesiącem  liczba mieszkań maleje. Ukończone mieszkanie to teraz co piąty lokal mieszkalny w Warszawie, oblicza firma Reas.

Podobnie jak w Warszawie, w innych dużych miastach również zmalała liczba gotowych mieszkań oczekujących na nabywców. W ciągu roku ich pula w sześciu największych miastach w kraju stopniała o jedną piątą. Teraz niemal co czwarte mieszkanie z rynku pierwotnego można kupić i od razu się do niego wprowadzić.

W sumie w największych sześciu miastach jest teraz do nabycia 47,6 tys. nowych mieszkań. To wciąż znacznie mniej niż w rekordowym pod tym względem 2007 roku, kiedy na rynku deweloperskim było w sprzedaży ok. 54 tys. mieszkań.

Bardzo dobre wyniki sprzedaży, jakie w tym roku odnotowują firmy deweloperskie to zasługa niskiego oprocentowania kredytów, a także dopasowanej do oczekiwań klientów oferty rynkowej. Od października zainteresowanie kupnem mieszkania ma szansę jeszcze wzrosnąć także dzięki większej dostępności ofert, które obejmuje teraz program dopłat do kredytów Mieszkanie dla Młodych.

Za decyzją o kupnie mieszkania jeszcze przed końcem bieżącego roku stoi również niższy obowiązkowy wkład własny do zaciąganego kredytu, który od stycznia 2015 roku wzrośnie do 10 proc. Jeszcze tylko do końca tego roku można pożyczyć od banku 95 proc. wartości mieszkania, od nowego roku trzeba będzie mieć 10 proc. zgromadzonych środków własnych.

Jak przedstawiają się ceny mieszkań? Dobra koniunktura utrzymująca się na rynku mieszkań nowych nie przyniosła na razie widocznych zmian w cenach. Nowe mieszkania wyceniane są podobnie jak poprzednie. W większości miast ceny mieszkań deweloperskich są stabilne. Przez wzgląd na wzrost oferty rynkowej, analitycy rynku nie prognozują w najbliższym czasie wyraźnych wzrostów stawek.

113

Klienci są dziś dobrze przygotowani do zakupu mieszkań. Potrafią szybko ocenić jakość ofert i porównać stawki w konkurencyjnych projektach i nie zawsze wybierają najniżej wycenione inwestycje. – Firmy projektują teraz coraz ciekawsze inwestycje i starają się oferować mieszkania w atrakcyjnych rynkowo cenach. Dla przykładu, na Białołęckim osiedlu Tarasy Dionizosa mamy w tej chwili mieszkania w cenie od 5500 zł/mkw. Biorąc pod uwagę lokalizację osiedla przy lesie, podwyższony standard oddawanych mieszkań i budynków oraz aranżację części wspólnych to dobra oferta i nasi klienci o tym wiedzą. Wybierają lepszą jakość życia, a nie najtańsze mieszkania w dzielnicy, mając świadomość, że wiążą się z danym miejscem na długo – wyjaśnia Wojciech Stisz z firmy Barc Warszawa SA.

Na Woli w Warszawie za metr mieszkania z rynku pierwotnego musimy zapłacić co najmniej 7 tys. zł. Analitycy rynku oceniają, że w tej dzielnicy będzie niebawem drożej, bo na tzw. bliskiej Woli rośnie centrum biznesowe, w którym zatrudnionych ma być nawet 15 tys. osób.

W Wilanowie natomiast ceny mieszkań deweloperskich zaczynają się od 6,5 tys. zł za metr kwadratowy, zaś w rozbudowujących się obecnie przemysłowych rejonach Żoliborza – na tzw. Nowym Żoliborzu znajdziemy nowe mieszkania w kwocie od 7,5 tys. zł/mkw.

Autor: Barc Warszawa SA.

Print Friendly, PDF & Email