Polskie mieszkania jednymi z najtańszych w Unii Europejskiej

Polskie mieszkania są tanie dla obywateli innych krajów unijnych, jednak dla Polaków pozostają drogie. Jeśli chodzi o ceny w innych krajach – raczej poza zasięgiem będą dla nas nieruchomości w większości państw Europy Zachodniej. Przystępne cenowo są natomiast mieszkania w krajach południowych, także w bardzo atrakcyjnych turystycznie lokalizacjach. Gdzie możemy inwestować w nieruchomości? Z danych ofertowych WGN wynika, że na rękę Polaka są mieszkania i domy w krajach wybrzeża Morza Czarnego – głównie w Bułgarii i Rumunii. W tym pierwszym kraju średnie ceny ofertowe nieruchomości w stanie deweloperskim w lokalizacjach nadmorskich wynoszą około 3500 zł.

Bardzo dobrze cenowo wypada też Portugalia, nawet w wiodących miastach, takich jak Porto czy Lisbona ceny są nieco niższe od tych w dużych ośrodkach naszego kraju. Podobnie ma się rzecz na Węgrzech. Budapeszt wypada cenowo taniej od Warszawy, o czym więcej za chwilę.

Pomyśleć można też o niektórych lokalizacjach hiszpańskich. Kraj ten po krachu na rynku nieruchomości przeszedł bardzo głęboką przecenę. W efekcie na kieszeń Polaka są niektóre mieszkania nawet w wiodących lokalizacjach turystycznych np. na Costa del Sol. Poza zasięgiem raczej pozostaje Madryt.

Bardzo ciekawe wnioski w sprawie cen płyną z raportu firmy Deloitte – Property Index 2015. Eksperci Deloitte przeanalizowali piętnaście krajów UE (Austria, Belgia, Czechy, Dania, Francja, Holandia, Irlandia, Niemcy, Węgry, Włochy, Polska, Portugalia, Hiszpania, Szwecja, Wielka Brytania) oraz Rosję i Izrael.

Polska znajduje się w tym zestawieniu na 14 miejscu, spośród 17 państw. Średnia cen mieszkań dla naszego kraju to 1100 euro. W przodującej Wielkiej Brytanii jest to blisko 5000 euro, we Francji blisko 4000, w Niemczech około 2000 euro, w Czechach około 1300. W tyle stawki pozostaje Portugalia, Węgry i Rosja gdzie przeciętne stawki wynoszą około 800 – 900 euro.

Spośród stolic wyżej wymienionych państw nieruchomości w Warszawie okazują się jednymi z najtańszych, ze średnimi stawkami na poziomie około 1700 euro/ mkw. Taniej jest tylko w Lisbonie – stolicy Portugalii (około 1400 euro) i Budapeszcie  (około 1200).

Dla porównania – w sąsiedzkiej Pradze ceny osiągają 2000 euro za metr kwadratowy, natomiast w Moskwie ponad 3500. Zdecydowanie drożej jest również w Niemczech. Stolica naszego zachodniego sąsiada wg Deloitte ma stawki na poziomie około 3300 euro od metra. W hiszpańskim Madrycie ceny zbliżają się do 3000 Euro, a w Kopenhadze przekraczają 3500. Sztokholm – stolica Szwecji wg Deloitte ma ceny na poziomie blisko 5000 euro za metr.

Zdecydowanym liderem pod względem cen nieruchomości pozostaje natomiast Londyn z niebotycznie wysokimi stawkami za mieszkania w dzielnicach centralnych, wynoszącymi aż 14 tysięcy euro! Nieruchomości położone w bardziej peryferyjnych lokalizacjach brytyjskiej stolicy kosztują natomiast średnio blisko 8 tys. euro. Bardzo drogo jest również w Paryżu, gdzie średnie cenowe wynoszą około 10,5 tys. euro.

Jeśli chodzi o miasta regionalne, Deloitte w badaniu uwzględnił Wrocław, Poznań, Kraków, Gdańsk, Katowice i Łódź. Ceny mieszczą się w przedziale około 1000 – 1400 euro za metr. Najtańsze są Katowice i Łódź, gdzie stawki przekraczają nieznacznie 1000 euro.
Wśród państw sąsiadujących z Polską na porównywalnym poziomie wypadają miasta regionalne Czech (Ostrava – 1100 euro, Brno – 1500 euro) i w Rosji (Petersburg – 1700 euro, Jekaterynburg – 1200).

Zdecydowane droższe są natomiast mieszkanie w miastach niemieckich. Przykładowo – za nieruchomość w Monachium trzeba zapłacić aż ponad 6000 euro, w Hamburgu ponad 4000, a we Frankfurcie – 3500. Najtańszym miastem regionalnym w zestawieniu Deloitte jest natomiast portugalskie Porto ze stawkami na poziomie około 800 euro.

Zestawienie cen zaprezentowane przez Deloitte jednoznacznie pokazuje, że polskie mieszkania na tle unijnym pozostają tanie. Niestety nie oznacza to, że są tanie dla nas.

Deloitte wyliczył, że statystyczny Kowalski, by móc kupić przeciętne 70 – metrowe mieszkanie musiałby odłożyć równowartość 7 rocznych pensji brutto (!). Ten wynik plasuje nasze społeczeństwo, wśród krajów, gdzie oszczędzać trzeba najdłużej. Gorzej przedstawia się  sytuacja u Węgrów, Francuzów i Rosjan, którzy potrzebują przynajmniej ośmiu pensji. Brytyjczyk, by myśleć o kupnie 70 mkw. , musi dysponować równowartością 10 rocznych dochodów. Jeśli chodzi o sąsiadów – Czechów – im również potrzeba 7 pensji.

Natomiast przykładowo – Niemiec – na 70 metrowe mieszkanie musiałby odłożyć tylko równowartość 3 rocznych dochodów. Podobnie Belg i Duńczyk. 4 roczne pensje wystarczą na zakup mieszkania Holendrom i Hiszpanom. Irlandczykom, Portugalczykom, Szwedom i Austriakom potrzeba będzie 5 pensji, a Włochom – 6.

Monika Prądzyńska, Dział Analiz WGN

Print Friendly, PDF & Email