Potencjał rynku nieruchomości dla seniorów

Osoby starsze będą odgrywać coraz istotniejszą rolę na polskim rynku nieruchomości. W wiek senioralny wchodzą bardzo liczne roczniki wyżu demograficznego. Ludzie na etapie jesieni życia podejmują kolejne decyzje mieszkaniowe. Często decydują się np. zmienić dużą nieruchomość na mniejszą, za to wygodniejszą – dostosowaną do ich potrzeb. Niestety na razie oferta deweloperska nie spełnia oczekiwań najstarszej grupy odbiorców – deweloperzy budują głównie dla najbogatszych.

Choć firmy zdają sobie sprawę z rosnącego znaczenie osób starszych na rynku mieszkaniowym, na razie projektów realizowanych stricte dla tej grupy odbiorców jest niewiele. Te, które powstają – zazwyczaj w największych miastach – adresowane są do najlepiej uposażonych. Chodzi m.in. o tzw. osiedla senioralne czy inne formy domów spokojnej starości z kompletem usług, zarówno w zakresie życia codziennego, jak i rozrywki oraz opieki medycznej dla seniora.
– Należy myśleć o takich rozwiązaniach, które będą kierowane do przeciętnej rodziny seniorów, gdzie te dochody są relatywnie niskie – podkreślał podczas 44 Kongresu Grupy WGN Bolesław Meluch partner Związku Banków Polskich.

Co prawda roczne dochody seniorów z tytułu emerytur w Polsce wynoszą około 135 mld zł, to jednak w przeliczeniu na liczbę tych osób, miesięczne dochody są raczej skromne. Z drugiej jednak strony seniorzy często dysponują własnymi mieszkaniami. Mają więc kapitał do realizowania kolejnych zamierzeń w zakresie nieruchomości. Samotna osoba starsza, żyjąca w mieszkaniu po mężu czy żonie, może chcieć zamienić je na mniejsze, tym samym tańsze, za to – z jej punktu widzenia wygodniejsze.

Niezależnie od tego, na rynku brak jest aktualnie oferty, która odpowiadałaby zapotrzebowaniu ze strony przeciętnie zamożnych seniorów.
Na rynku pierwotnym chodzi o nieruchomości, które uwzględniałyby oczekiwania tej grupy odbiorców. Co jest dla nich istotne?

Na pewno ważna jest lokalizacja: osoba starsza rzadziej zdecyduje się na oddalone mieszkanie na dalekich peryferiach, gdzie życie bez samochodu może być ciężkie. Postawi na nieruchomości bliżej centrum, a w szczególności blisko placówek medycznych Bardzo ważne są parametry samego mieszkania. Seniorom zależy na nieruchomościach wygodnych, tanich w utrzymaniu i dostosowanych do ich potrzeb. Nie będą to więc mieszkania duże. Druga sprawa to umiejscowienie na niskiej kondygnacji, ewentualnie obecność windy w budynku. W przypadku budynków czteropiętrowych jest to konieczność. Oczywiście liczą się i dodatkowe elementy – takie jak np. udogodnienia dla niepełnosprawnych w częściach wspólnych, ale też w samych mieszkaniach – np. kabiny prysznicowe dostosowane dla niepełnosprawnych, być może np. zamontowanie przycisków SOS w mieszkaniach itp.

Te same oczekiwania dotyczą nieruchomości na rynku wtórnym – dziś w dużej mierze zupełnie nieprzystosowanych do potrzeb seniorów. Przykładem może być bardzo popularna wielka płyta i budynki czteropiętrowe bez wind. Zasób takich nieruchomości jest bardzo duży i często żyją w nich właśnie osoby starsze. Brak możliwości skorzystania z windy znacznie ogranicza codzienną aktywność takich ludzi.

Dużą rolę mają tu do odegrania samorządy oraz państwo. Chodzi o formy wspierania takich inwestycji, które będą dostosowywać obecne budynki mieszkalne do wymogów seniorów. Ewentualne programy dostosowania nieruchomości pod potrzeby seniorów mogą być szansą na rozkręcenie koniunktury dla firm deweloperskich i budowlanych. Poza tym w zakresie szerszym – dają one szansę zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych najstarszych obywateli.

Seniorzy rosną w siłę

Firmy deweloperskie, czy chcą czy nie chcą, będą musiały w znacznie szerszym zakresie dostosować swoją ofertę do wymogów najstarszych klientów. Demografia jest w tym zakresie nieubłagana. Polskie społeczeństwo się starzeje.

Dane wskazują, że wkrótce odsetek osób po 65 roku życia w naszym społeczeństwie wzrośnie do blisko 30 proc. – z obecnych 15. Szacuje się, że udział osób powyżej 60 roku życia w ogólnej konsumpcji dokonywanej przez polskie gospodarstwa domowe przekroczy 36 proc. W najbliższych latach będziemy mieli do czynienia ze skokowym wzrostem liczby emerytów – m.in. ze względu na obniżenie wieku emerytalnego. Teraz wchodzą w niego roczniki powojenne, a więc z okresu boomu demograficznego.

Monika Prądzyńska
Dział Analiz WGN

Print Friendly, PDF & Email