Sharing economy nowym rywalem na rynku wynajmu mieszkań?

Idea sharing economy jeszcze kilka lat wstecz znana była głównie na zachodzie. Teraz trend ten z powodzeniem rozwija się także w naszym kraju. Czym jest sharing economy?
Sharing ekonomy nazywa się również ekonomią współdzielenia. Początkowo polegało ono na dzieleniu się swoją własnością z innymi i czerpaniu z tego korzyści nie tyle finansowych, co np. społecznych. Osoby posiadające w swoich domach czy mieszkaniach pomieszczenia, które mogliby wynająć, przeznaczali je na ten cel.

W zamian nawiązywali nowe znajomości, dowiadywali się różnych rzeczy o innych kulturach i wymieniali się doświadczeniami. Było to doskonałe rozwiązanie dla obu stron. Właściciele nieruchomości mieli towarzyszy do rozmów i np. pomocy w domu, zaś najemcy zyskiwali tani lub czasem darmowy nocleg.

Obecnie, w czasach niemal nieograniczonego dostępu do Internetu sharing ekonomy zaczęło szybko rozprzestrzeniać się na cały świat. Powstały pierwsze portale służące wystawianiu ofert mieszkań na wynajem w duchu tej idei. Niemniej na przestrzeni lat sharing ekonomy zaczęło stawać się coraz bardziej komercyjne. Swoje oferty zaczęli zamieszczać także właściciele nieruchomości, którym nie tyle zależy na nowych znajomościach, co bardziej na zysku finansowym.

Czy zatem mieszkania udostępniane w ramach sharing ekonomy mogą stać się konkurencją dla tradycyjnego rynku wynajmu? Czy hotele i pensjonaty mogą czuć się zagrożone? Na portalach dających możliwość udostępniania ofert prywatnych nieruchomości na wynajem ofert stale przybywa. Hotele nie wydają się być jednak zagrożone. Jest duża szansa, że sharing ekonomy wpasuje się w rynek, nie odbierając przy tym hotelom klientów. Hotele i pensjonaty mają pewną usztywnioną ofertę.

Osoby, które od lat korzystają z usług hoteli, przywykły do standardu pokoi, gastronomii i usług dodatkowych. Wiedzą, czego mogą się spodziewać po danym hotelu lub pensjonacie, cena jest jasno określona a przy tym nie są skrępowani przez żadne osoby towarzyszące. W recepcji uzyskają wszelkie informacje, na jakie potrzebują odpowiedzi odnośnie swojego pobytu.

Jeśli natomiast mówić o ofercie mieszkań na wynajem na zasadach sharing economy, kontaktować należy się bezpośrednio z właścicielem nieruchomości. Wielu urlopowiczów nie chce wchodzić w takie relacje, gdyż wiadomym jest, że w przypadku reklamacji ciężko jest negocjować jakiekolwiek warunki. Ustala je bowiem sam właściciel. Często barierę stanowi język, kiedy to strony – posługując się podstawami języka obcego – przez omyłkę inaczej zinterpretują ustalenia.

Następną kwestią jest standard lokalu. Myśląc o pokojach hotelowych mamy jakąś wizję, jak mogą one wyglądać – łózko, telewizja, łazienka, w zależności od standardu również telefon, ręczniki, minibar itp. W przypadku prywatnych mieszkań na wynajem nigdy do końca nie wiemy, na co trafimy.

Często zdjęcia z Internetu nie obrazują całego mieszkania w należyty sposób. Osoby wynajmujące takie mieszkanie muszą pamiętać o dopytaniu o dodatkowe rzeczy, takie jak np. czy w mieszkaniu znajduje się pościel (nie zawsze jest to oczywiste) lub czy przed nieruchomością znajduje się parking. Prywatne mieszkania na wynajem dają jednak pewne poczucie komfortu, można poczuć się jak u siebie w domu, turyści nie są zazwyczaj niczym skrępowani.

Dodatkowym atutem jest cena, która często jest niższa niż w przypadku chęci wynajęcia pokoju hotelowego. Również dużym plusem jest lokalizacja – prywatne mieszkania na wynajem często zlokalizowane są w bardzo atrakcyjnych punkach. Część osób w dalszym ciągu ceni sobie obecność właściciela, z którym można zjeść wspólnie kolację i porozmawiać o najatrakcyjniejszych turystycznie punktach miasta.

Z pewnością osoba mieszkająca w tym mieście będzie mogła polecić atrakcyjne pod kątem turystycznym miejsca.
Prywatne mieszkania na wynajem oferowane w duchu sharing economy rozwijają się coraz bardziej na naszym rynku. Niemniej ich oferta są skierowana jest do nieco innej grupy klientów, niż oferta hoteli i pensjonatów. Każdy z tych rodzajów noclegu oferuje inne warunki, w związku z czym turyści wybiorą taki rodzaj noclegu, który najbardziej odpowiada ich indywidualnym preferencjom.

 

Monika Prądzyńska
Dział Analiz WGN

Print Friendly, PDF & Email